Brady Kurtz wygrał czwartą rundę cyklu Grand Prix w Manchesterze. W widowiskowym finale trzecie miejsce zajął Bartosz Zmarzlik. Nazar Parnicki ponownie kończy zawody na 16. pozycji.
Nazar Parnicki rozpoczął sobotnie zawody od dwóch zer. W dziewiątym biegu Ukrainiec pokazał się z dobrej strony i zdobył jeden punkt, pokonując Andersa Thomsena. Żużlowiec Unii Leszno zajął ostatnie, 16. miejsce.
Rundę zasadniczą zdominował Michael Jepsen Jensen. Duńczyk w pięciu startach stracił tylko jeden punkt. Z dorobkiem 14 oczek awansował bezpośrednio do finału. Drugie miejsce w klasyfikacji zajął Brady Kurtz.
Po rundzie zasadniczej najlepszym z Polaków okazał się Bartosz Zmarzlik, który zgromadził 10 punktów. Kacper Woryna wywalczył osiem oczek. Patryk Dudek z dorobkiem 5 punktów wypadł poza czołową dziesiątkę i nie wszedł do półfinałów.
W pierwszym półfinale triumfował Jack Holder. Australijczyk po genialnej walce na dystansie zostawił w tyle Maxa Fricke, Kacpra Worynę oraz Roberta Lamberta.Drugi półfinał padł łupem Bartosza Zmarzlika. Polak po słabszym starcie napędził się na trasie i pewnie wyprzedził Jana Kvecha oraz Jasona Doyle’a.
Finał dostarczył gigantycznych emocji. Na początku drugiego okrążenia prowadził Bartosz Zmarzlik, jednak na trasie minęli go napędzeni rywale. Jako pierwszy linię mety przekroczył Brady Kurtz. Za plecami Australijczyka finiszował Michael Jepsen Jensen. Trzecią pozycję wywalczył Bartosz Zmarzlik, a na końcu stawki w biegu finałowym dojechał Jack Holder.
Po czterech rundach cyklu Grand Prix nowym liderem klasyfikacji generalnej został Brady Kurtz. Australijczyk wyprzedził Bartosza Zmarzlika. Polak traci teraz do swojego najgroźniejszego rywala dokładnie trzy punkty.
Kolejna runda żużlowego cyklu Grand Prix odbędzie się 20 czerwca we Wrocławiu. Najlepsi zawodnicy świata powalczą o punkty na Stadionie Olimpijskim.






