Falubaz bez szans u siebie. Fogo Unia Leszno pewnie pokonała w niedzielny wieczór miejscowych 52:38. Świetny mecz odjechał Piotr Pawlicki, który poprowadził Byki do zwycięstwa, które ustawia drużynę w dobrej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym.
Leszczynianie rozpoczęli mecz najlepiej jak tylko mogli. Ben Cook z Grzegorzem Zengotą pewnie wystrzelili ze startu i wygrali podwójnie. Wzorem kolegów z drużyny to samo w biegu młodzieżowym uczynił Nazar Parnitskyi. W pierwszej serii biało-niebiescy dominowali na starcie. Trzecia gonitwa należała do Piotra Pawlickiego. Janusz Kołodziej wyszedł na drugą pozycję, lecz do końca swoją prędkość budował Leon Madsen. Duńczyk ostatecznie minął kapitana Byków „na kresce”.
Stelmet Falubaz musiał zacząć odrabiać straty. Sygnał do tego dał miejscowym w czwartej odsłonie Andrzej Lebiediew. Łotysz przez cztery okrążenia gonił Keynana Rew, którego zdołał wyprzedzić na ostatnim łuku. Po przerwie Byki nie zwalniały tempa. Drugie zwycięstwo na swoim koncie zapisał Ben Cook, a Rew na ostatnich metrach biegu piątego wyprzedził Michała Curzytka. Kilka chwil później ponownie wygraną 4:2 drużynie zapewnili Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota.
Fantastyczne ściganie zapewnili w siódmym wyścigu Piotr Pawlicki z Andrzejem Lebiediewem. Po starcie na czele był Łotysz, jednak lider Fogo Unii zdołał skutecznie zaatakować i utrzymać pierwszą pozycję. Tym samym przewaga podopiecznych Rafała Okoniewskiego na tym etapie meczu wynosiła już osiem punktów.
Sztab szkoleniowy gospodarzy zmuszony był zastosować rezerwy taktyczne. Leon Madsen w biegu dziewiątym zastąpił Bartosza Rudolfa. Na wiele nie pozwolili mu jednak Zengota i Kołodziej, którzy pewnie wygrali 5:1. To był cios, po którym Stelmet Falubaz już się nie podniósł. Po trzech seriach startów leszczynianie prowadzili 12 punktami. Ta przewaga mogła być jeszcze większa, gdyż w wyścigu nr 10 para Pawlicki-Parnitskyi wygrała podwójnie, lecz junior Byków przyjechał dwoma kołami poza linią krawężnika, przez co został wykluczony już po zakończeniu biegu.
Przed biegami nominowanymi Fogo Unia była już pewna wygranej w Zielonej Górze. Gospodarze zdołali odrobić jedynie dwa „oczka” za sprawą zwycięstwa 4:2 w biegu trzynastym. Goście jednak odpowiedzieli wygraną 5:1 w czternastej gonitwie. Świetny mecz w piętnastej odsłonie kolejną „trójką” przypieczętował Piotr Pawlicki.
Ostatecznie Fogo Unia Leszno pokonała na wyjeździe Stelmet Falubaz 52:38 i po siedmiu rundach tegorocznego sezonu zajmują czwarte miejsce w tabeli PGE Ekstraligi.
Punktacja:
Stelmet Falubaz Zielona Góra – 38 pkt.
9. Bartosz Rudolf – nie startował
10. Andrzej Lebiediew (3,2,0,1,1,1) 8
11. Przemysław Pawlicki (1,2,2,1*,1*,1*) 8+3
12. Michał Curzytek (0,0,-,-) 0
13. Leon Madsen (2,2,3,1,3,2) 13
14. Oskar Hurysz (1*,1,0) 2+1
15. Mitchell McDiarmid (2,0,2) 4
16. William Cairns (0,1*,2,0) 3+1
Fogo Unia Leszno – 52 pkt.
1. Grzegorz Zengota (2*,1,3,0) 6+1
2. Janusz Kołodziej (1,3,2*,3,0) 9+1
3. Benjamin Cook (3,3,2,0,2*) 10+1
4. Keynan Rew (2,1,1*,3,3) 10+1
5. Piotr Pawlicki (3,3,3,2,3) 14
6. Nazar Parnitskyi (3,0,W) 3
7. Kacper Mania (0,0,0) 0
8. Emil Konieczny – nie startował






