poniedziałek 22 lipca 2024
Tryb pracy DZIEŃ/NOC
poniedziałek 22 lipca 2024
Tryb pracy DZIEŃ/NOC

Z Grudziądza przejedźmy jeszcze przez Toruń (zapowiedź)

Fot. własne
Szacowany czas czytania tekstu: 3 min

Do czwartego ligowego spotkania w tym sezonie w piątkowe, późne popołudnie podejdą żużlowcy Fogo Unii Leszno. Rywalem podopiecznych Piotra Barona będzie For Nature Solutions KS Apator Toruń.

Cztery punkty po trzech ligowych kolejkach. Taki wynik prezes Piotr Rusiecki i trener Piotr Baron przed ligowym sezonem braliby w ciemno. Kibice Fogo Unii Leszno również. Jednak do pełni szczęścia w Lesznie brakuje jednego, w pełni sprawnego kręgosłupa. Jednego, małego kręgu, który psuje plany biało-niebieskich na około dwa miesiące. W tym czasie wmontowany przez Kacpra Pludrę w ogrodzenie grudziądzkiego toru Chris Holder nie będzie w stanie pomóc swoim kolegom z zespołu w podreperowaniu ligowego dorobku.

Jednak żużel jak każdy sport nie lubi próżni. Pustkę po starszym z braci Holderów wypełni Nazar Parnicki. Niespełna 17-letni zawodnik, który gdy popularny “Crispy” w 2012 roku świętował zdobycie tytułu indywidualnego mistrza świata szykował się do swoich szóstych urodzin. Za tę decyzję ukłon należy się klubowi z Leszna. Prezes Rusiecki oraz sztab szkoleniowy nie wyparli się leszczyńskiego, żużlowego DNA. Nie było gorączkowych telefonów do zawodników, którzy najlepsze lata mają już za sobą. Po prostu szansę otrzyma pierwszy w kolejce. A że jest to młody, niezwykle ambitny i obdarzony nieprzeciętnym talentem jeździec przekonaliśmy się przy okazji 73. Memoriału Alfreda Smoczyka. Młodzieniec z Ukrainy potrafił przywieźć za swoimi plecami takie nazwiska jak Grzegorz Zengota czy Tobiasz Musielak.

Co lub kto zadecyduje?

Innego rodzaju pustka niż w Lesznie jest do wypełnienia w Toruniu. Poniżej oczekiwań na początku sezonu prezentuje się Patryk Dudek. Wychowanek zielonogórskiego Falubazu do grodu Kopernika ściągany był przecież z myślą o regularnym punktowaniu na dwucyfrowym poziomie. W jeszcze większy marazm u progu rozgrywek popadł Wiktor Lampart. Były zawodnik Motoru Lublin w dwóch pierwszych meczach swojego nowego zespołu zdobył odpowiednio 4 i 3 punkty. Jedynym zawodnikiem, do którego Robert Sawina nie może mieć większych zastrzeżeń jest Emil Sayfutdinov. Trudno spodziewać się, aby te pojawiły się po spotkaniu w Lesznie. Nawierzchnię toru przy Strzeleckiej Rosjanin zna przecież doskonale.

Co do samej nawierzchni. Życzyłbym sobie, żeby ta była prawdziwym sprzymierzeńcem Fogo Unii. Z tym może być jednak problem. Raz, że pogoda nie sprzyja pracom na torze. Dwa, że niekiedy tor przygotowują przepisy przez co miejscowe zespoły błyskawicznie tracą atut własnego toru. Przykrycie toru plandeką przed meczem z Krosnem na pewno nie pomogło miejscowym. Ci mieli wyraźne problemy z dopasowaniem się do panujących warunków. Jednak gdyby odpowiednio wcześnie nie przykryto nawierzchni leszczyńskiego toru trzeba by było szukać innego terminu na przeprowadzenie tych zawodów.

Trzecie ligowe zwycięstwo Fogo Unii Leszno w tym sezonie jest jak najbardziej realne. Nawet mimo braku Chrisa Holdera. Wystarczy lepsza postawa leszczyńskich juniorów lub kilka punktów więcej duetu Smektała – Lidsey. Zupełnie inny plan na to spotkanie mają jednak goście z Torunia. Ci woleliby, aby te kilka dodatkowych “oczek” znalazło się chociażby przy nazwisku Lampart. Wszystkie dywagacje, koncepcje i analizy jak zwykle zweryfikuje jednak ściganie, które tym razem rozpocznie się w Lesznie o godzinie 18:00.

Składy:

For Nature Solutions Apator Toruń:

1. Patryk Dudek
2. Paweł Przedpełski
3. Wiktor Lampart
4. Emil Sayfutdinov
5. Robert Lambert
6. Krzysztof Lewandowski
7. Mateusz Affelt

Fogo Unia Leszno:

9. Bartosz Smektała
10. Janusz Kołodziej
11. Nazar Parnicki
12. Grzegorz Zengota
13. Jaimon Lidsey
14. Hubert Jabłoński
15. Damian Ratajczak

Zobacz też:

Add New Playlist