Po dużym pożarze, który wybuchł 7 kwietnia w siłowni Dragon uruchomiono zbiórkę pieniędzy na jej odbudowę. Straty są spore, a ubezpieczenie nie pokryje ich w całości.
Siłownia była oczkiem w głowie Aleksandra Ratajczaka, który z pasją tworzył i cały czas ulepszał to miejsce. Pożar wywołał straty w wysokości około 600 tysięcy złotych.
„Była ona oczkiem w głowie młodego i ambitnego chłopaka który całe życie pracował aby spełnić to marzenie, które w parę chwil zamieniło się w koszmar w ten nieszczęsny zeszły piątek.” – czytamy w opisie zbiórki
Zrzutka trwa dopiero kilka dni, jednak już uzbierano ponad 3 tysiące złotych. Celem jest 19 tysięcy złotych. Każdy kto chce wesprzeć odbudowę tego miejsca może wpłacić swój datek TUTAJ. Zbiórka została zweryfikowana przez naszą redakcję.
Zobacz też:
- Rekordowa pula nagród w konkursie „Pomysł na biznes”. Poznaliśmy laureatów (zdjęcia)
- Ważne zwycięstwo Unii. Mistrz Polski pokonany „za trzy” (zdjęcia)
- 16 do 4 dla prezydenta. Rusiecki z wotum zaufania i absolutorium
- Miasto planuje zaciągnąć ponad 50 milionów pożyczki
- Wamet Dąbcze w krajowej elicie! Historyczny sukces






