Potwierdziły się pogłoski dotyczące odejścia Jasona Doyle’a z Leszna. Australijczyk w przyszłym sezonie nie będzie reprezentował barw Unii. Dziś wieczorem leszczyński klub oficjalnie potwierdził tę informację.
Warto wspomnieć, że jeszcze w połowie sezonu były mistrz świata osiągnął porozumienie z Unią Leszno. Pod koniec czerwca ogłoszono, że jeden z liderów Byków pozostanie w klubie na przyszły sezon. Po zakończonych rozgrywkach jednak Australijczyk zmienił zdanie. Zawodnik otrzymał lukratywną ofertę od beniaminka PGE Ekstraligi, Cellfast Wilków Krosno, którą zdecydował się przyjąć.
Jak donosi Przegląd Sportowy, w przyszłym roku na Podkarpaciu na Australijczyka ma czekać 1,2 mln złotych na przygotowania do sezonu. Za każdy zdobyty punkt ma otrzymać 13 tysięcy złotych. Do tego dochodzi umowa reklamowa na cykl Grand Prix ze sponsorem tytularnym Wilków, firmą Cellfast. W Fogo Unii mógł liczyć mniejszy kontrakt na poziomie około 800 tysięcy złotych za podpis i 8 tysięcy złotych za każdy punkt.
Jason Doyle spędził w Unii Leszno dwa sezony. W 2022 roku zajął 15. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi ze średnią na poziomie 1,952 pkt./bieg.
- Unia Leszno wraca na tor. Pierwsze treningi i plan sparingów.
- Radny Łukasz Woźniak utknął w Dubaju. „Na ten moment jest stosunkowo bezpiecznie”
- Miasto ogłosiło przetarg na budowę łącznika do Gronowa
- Konkurs na najlepszą inicjatywę pozarządową rozstrzygnięty
- Mecz Unii Leszno zainauguruje sezon PGE Ekstraligi






