Tenisistki stołowe Wametu Dąbcze mają za sobą bardzo udany początek 2026 roku. W miniony weekend sięgnęły po Drużynowy Puchar Polski edycji wielkopolskiej oraz wygrały ostatni mecz pierwszej rundy przy 1-ligowych stołach.
Nowy rok Wamet Dąbcze rozpoczął od wyjazdowej konfrontacji z JKTS-em Jastrzębie-Zdrój w 9. kolejce 1. ligi kobiet w grupie południowej. W starciu z ostatnim zespołem w ligowej tabeli zawodniczki z gminy Rydzyna pewnie wygrały w województwie śląskim 7:3. Spora w tym zasługa Sandry Kozioł i Julii Borowskiej, które w sobotnie popołudnie wygrały wszystkie swoje spotkania.
Tym samym umocniły się na fotelu lidera 1. ligi kobiet w gr. południowej. Po pierwszej rundzie zespół z powiatu leszczyńskiego ma na swoim koncie 15 punktów i o jedno “oczko” wyprzedza LZS Kąkolówka/AZS Politechnika Rzeszów II oraz Płotbud Skarbek Tarnowskie Góry. Z tym pierwszym zespołem reprezentantki Wametu zmierzą się już w najbliższą sobotę w hicie 10. kolejki.
Z kolei w niedzielę zawodniczki Wametu Dąbcze po raz piąty z rzędu sięgnęły po Drużynowy Puchar Polski kobiet edycji Wielkopolskiej. W turnieju finałowym we własnej hali zanotowały dwa pewne zwycięstwa – z Polonią Śmigiel 4:0 oraz w pojedynku finałowym z Luveną Luboń. Wamet wystąpił w składzie: Alicja Łebek, Sandra Kozioł, Natalia Michorczyk i Julia Borowska.
Dzięki wygranej awansowały do półfinału Drużynowego Pucharu Polski, w którym pod koniec marca zmierzą się z najlepszymi zespołami z województw: pomorskiego, kujawsko pomorskiego i zachodniopomorskiego.






