Zaplanowany na wtorek sparing pomiędzy Innpro ROW-em Rybnik a Fogo Unią Leszno nie odbędzie się. Leszczynianie zdecydowali się nie wyjeżdżać na rybnicki tor. Jak przekazał klub, powodem były wątpliwości co do montażu dmuchanej bandy.
Zawodnicy z Leszna pojawili się na stadionie, jednak po inspekcji toru uznali, że nie wszystkie warunki spełniają wymogi bezpieczeństwa. Klub w mediach społecznościowych przekazał, że problem dotyczył montażu dmuchanej bandy na łukach. Przypomnijmy, że zgodnie z regulaminem jej dolna część powinna być wkopana na co najmniej 10 centymetrów pod powierzchnię toru.
Decyzja Unii Leszno może być związana z niedawnym wypadkiem Taia Woffindena, który po koszmarnym karambolu w Krośnie doznał poważnych obrażeń i trafił do szpitala z licznymi złamaniami.
Wydarzenie to wstrząsnęło środowiskiem żużlowym, a kwestie bezpieczeństwa i podnoszenia się dmuchanych band pod wpływem uderzenia stały się kluczowym tematem dyskusji w ostatnich dniach.