Poseł PiS Jan Mosiński podczas konferencji prasowej krytykował stan służby zdrowia i opóźnienia w wypłatach za nadwykonania przez NFZ. Przedstawił dane dotyczące szpitala w Lesznie. Z liczb zaprezentowanych przez parlamentarzystę wynika jednak, że zadłużenie NFZ wobec placówki maleje.
Jan Mosiński rozpoczął konferencję prasową od ogólnej krytyki sytuacji służby zdrowia za rządów Donalda Tuska. Poseł określił jej obecny stan jako pole minowe dla pacjentów. – Mamy dziurę budżetową w Narodowym Funduszu Zdrowia, która na dzień dzisiejszy, jak prognozują dane finansowe NFZ, do końca roku ma wynieść 23 miliardów złotych. Już dzisiaj eksperci prognozują, że to może być nawet kwota 30 miliardów złotych – powiedział poseł PiS.
Parlamentarzysta skupił się na problemie terminowego niepłacenia placówce za nadwykonania, czyli świadczenia ponad limity kontraktowe z NFZ. Przedstawił dane, według których w październiku 2025 roku NFZ był winien szpitalowi w Lesznie ponad 12 milionów złotych.
Na pytanie dziennikarki o to, czy ta kwota została uregulowana poseł odpowiedział, że nie posiada tej wiedzy i podaje tylko dane. Jedynie podejrzewał, że pieniądze te nie wpłynęły na konto szpitala. Później jednak polityk skorygował te dane na podstawie swoich notatek. Wynika z nich, że 26 stycznia 2026 roku zadłużenie wynosiło ponad 18 mln złotych, natomiast już 17 marca spadło do poziomu 5,8 mln złotych.
Oznacza to, że NFZ uregulował w tym czasie 12 mln złotych długu.
Zdaniem posła Mosińskiego utrudnia to funkcjonowanie szpitala. – Spływają te pieniądze, ale z opóźnieniem. Gdyby te środki trafiły do szpitala w odpowiednim czasie, to wynik finansowy placówki nie byłby zły – powiedział poseł Jan Mosiński. Poseł nie potrafił jednak precyzyjnie określić bieżącej kondycji finansowej placówki. Według jego szacunków szpital notuje 6,4 mln zł straty.
Wskazał również, że z wiedzy jaką posiada placówka nie otrzymała 6 mln złotych z Krajowego Planu Odbudowy, które miały zostać przeznaczone na procesy cyfryzacji. Zapowiedział w tej sprawie wysłanie zapytania poselskiego do Ministerstwa Zdrowia. Przyznał jednak, że przed konferencją nie kontaktował się z dyrekcją w celu weryfikacji tej informacji.
Dziennikarze dopytywali również o wsparcie, jakie szpital otrzymał ze środków KPO. Poseł nie podał konkretnych kwot. Tymczasem z oficjalnych danych szpitala podanych 31 grudnia ubiegłego roku wynika, że w 2025 roku placówka otrzymała ponad 124,5 mln złotych ze środków zewnętrznych oraz ponad 11,2 mln złotych z budżetu Województwa Wielkopolskiego.






