Radny Rady Miejskiej Leszna Łukasz Woźniak utknął w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie przybywał na urlopie. Z powodu działań militarnych USA i Izraela przeciwko Iranowi, Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły przestrzeń powietrzną nad krajem.
Łukasz Woźniak przebywa w Dubaju od 24 lutego. Pierwotny plan zakładał powrót 1 marca z lotniska w Abu Zabi liniami lotniczymi WizzAir. – W sobotę rano dowiedzieliśmy się o ataku Izraela i USA na Iran, a kilka godzin później o tym, że linie lotnicze, którymi mieliśmy wracać odwołały wszystkie loty do 7 marca – mówi radny.
Radny jest bezpieczny, przebywa obecnie w hotelu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest niestabilna. System ochrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich przechwycił blisko 150 pocisków balistycznych oraz ponad 200 dronów. – Nad miastem regularnie słychać myśliwce, ale na ten moment jest stosunkowo bezpiecznie – informuje Woźniak.
Podobnie jak inni polscy turyści zarejestrował swoją obecność w systemie Odyseusz. Tam otrzymuje bieżące komunikaty z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Radny zamierza skorzystać z pierwszego dostępnego połączenia lotniczego do Europy po wznowieniu ruchu przez przewoźników.
– Z informacji, które udało mi się pozyskać, najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że ruch lotniczy zostanie stopniowo przywracany. Będziemy chcieli wrócić pierwszym możliwym samolotem do Europy – przekazał.






