Novimex Polonia 1912 Leszno musiała uznać minimalną wyższość lidera I ligi. Po wyrównanym spotkaniu to jednak Astoria Bydgoszcz zgarnia cenne punkty.
To był mecz z gatunku tych najtrudniejszych — co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Polonia wielokrotnie udowadniała jednak, że potrafi wychodzić zwycięsko ze spotkań, w których teoretycznie stoi na straconej pozycji. Starcie z Astorią Bydgoszcz, aktualnym liderem I ligi, zapowiadało się więc jako wyjątkowo wymagające wyzwanie. Szybko stało się jasne, że kibice zgromadzeni w bydgoskiej hali będą świadkami niezwykle emocjonującego widowiska.
Polonia rozpoczęła spotkanie w swoim ostatnio najlepszym stylu, szybko zaznaczając przewagę nad rywalem. Leszczynianie sprawnie objęli prowadzenie, konsekwentnie budując je dzięki skutecznej grze w ataku oraz solidnej defensywie. Mimo takiego obrazu gry pierwsza kwarta nie przyniosła rozstrzygnięcia — po dziesięciu minutach na tablicy wyników widniał remis 22:22.
Druga kwarta miała znacznie bardziej wyrównany przebieg. Gospodarze zaczęli coraz śmielej zaznaczać swoją obecność na parkiecie, jednak zespół z Leszna skutecznie odpowiadał na kolejne ataki. Taki obraz gry sprawił, że żadnej ze stron nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi. Na szczególne wyróżnienie zasłużył Wendell Mitchell, którego wysoka skuteczność w ofensywie w dużej mierze przełożyła się na prowadzenie gości 54:50 do przerwy.
Trzecia kwarta w dużej mierze przebiegała pod dyktando gości, którzy ponownie zakończyli ją z niewielką zaliczką punktową. Było jasne, że losy spotkania rozstrzygną się dopiero w decydującej odsłonie. I rzeczywiście — w ostatniej kwarcie obie drużyny dały z siebie absolutne maksimum, walcząc o końcowy triumf. Po stronie zespołu z Leszna znakomicie spisywał się Wendell Mitchell, który dwoił się i troił, by poprowadzić Polonię do sensacyjnego zwycięstwa w Bydgoszczy. Tym razem jego wysiłki okazały się jednak niewystarczające. Po niezwykle wyrównanym i emocjonującym meczu to Astoria Bydgoszcz przechyliła szalę na swoją stronę, zwyciężając 107:101.
Dla Polonii punkty zdobywali: Wendell Mitchell – 35, Aleks Najder – 13, Karol Kankowski, Szymon Ryżek – 12, Patryk Wilk – 10, Daniel Soroka – 8, Hubert Pabian – 7, Kamil Zywert, Maciej Żmudzki – 2.





