Rywalizacja o tytuł Indywidualnego Mistrza Australii zimą przynosi kibicom czarnego sportu jedyne emocje związane ze ściganiem. Na Antypodach rozpoczęła się tegoroczna edycja cyklu. Pierwsze dwie rundy rozegrano na torze w Albury-Wodonga. W drugim turnieju na podium stanął Ben Cook.
Rundę inauguracyjną cyklu wygrał Jack Holder. Tuż za nim uplasował się Jaimon Lidsey, który fazę zasadniczą zakończył z kompletem 15 punktów. Z bardzo dobrej strony pokazał się Ben Cook. Po udanej serii zasadniczej wygrał w swoim półfinale, wyprzedzając m.in. Keynana Rew, również zawodnika Fogo Unii Leszno. W zaciętym finale pierwszej rundy zajął jednak czwarte miejsce.
Keynan Rew w klasyfikacji końcowej pierwszego dnia zajął szóstą pozycję. W 13. biegu, mimo dużej przewagi nad rywalami, stracił panowanie nad motocyklem i zanotował upadek. Choć na stadionie pojawiła się karetka, w której zawodnik opuścił tor, żużlowiec wrócił do rywalizacji i wygrał swój kolejny bieg.
Druga runda umocniła Jacka Holdera na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Australijczyk wygrał po raz drugi, a na najniższym stopniu podium stanął Ben Cook. Zawodnik Unii ponownie był najlepszy w swoim półfinale, a w wielkim finale dojechał do mety na trzeciej pozycji.
Mniej szczęścia miał Keynan Rew, który zaliczył pechowy występ. Przez problemy sprzętowe oraz dwa wykluczenia zajął ostatecznie dziewiąte miejsce. Kolejne zawody zaplanowano na 7 stycznia w Mildurze. Wielki finał odbędzie się 9 stycznia w Gillman.






