Czy to koniec Aeroklubu Leszczyńskiego? Działacze alarmują o trudnej sytuacji finansowej. Ich zdaniem organizacja została poszkodowana procesem przejęcia lotniska przez miasto w 2018 roku. – Przestaniemy istnieć przy dodatkowych kosztach – mówią.
Podczas środowego posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu działacze Aeroklubu Leszczyńskiego przedstawili radnym trudną sytuację finansową stowarzyszenia.
To skutek przemian z 2018 roku. Wtedy doszło do trójstronnego porozumienia między miastem, Aeroklubem Polskim, którego częścią jest AL i Centralną Szkołą Szybowcową. Według ówczesnych deklaracji wszystkich sygnatariuszy, to właśnie Aeroklub Leszczyński miał być największym beneficjentem tej transakcji. Chodziło o przejęcie przez miejską spółkę Lotnisko Leszno administracji nad terenem lotniska.
Według działaczy Aeroklubu Leszczyńskiego, interesy nie zostały jednak w tej umowie zabezpieczone w sposób trwały, co doprowadziło do obecnego konfliktu. Sytuacja pogorszyła się w ubiegłym roku, gdy miasto odkupiło od Aeroklubu Polskiego prawo użytkowania wieczystego 104 hektarów płyty lotniska. Doszło do likwidacji Centralnej Szkoły Szybowcowej, co spowodowało wygaśnięcie jej zobowiązań wobec AL.
Wiceprezes Dariusz Zawirski poinformował, że w ubiegłym roku nakazano organizacji opuszczenie hangaru H1. Wcześniejsze ustalenia zakładały korzystanie z obiektu o wartości umownej 800 tysięcy złotych na podstawie umowy dzierżawy do 2047 roku. – Mieliśmy otrzymać hangar H1, tymczasem w ubiegłym roku dowiedzieliśmy się, że mamy się z niego wyprowadzić – mówił wiceprezes AL.
Prezes Leszek Szabłowski, Dariusz Zawirski oraz Łukasz Grass z AL podkreślili, że przy dodatkowych kosztach najmu infrastruktury stowarzyszenie przestanie istnieć. AL finansuje swoją działalność wyłącznie ze składek członkowskich. Pieniądze te wystarczają jedynie na opłacenie polis ubezpieczeniowych oraz obowiązkowych przeglądów technicznych maszyn, co uniemożliwia samodzielne inwestycje w infrastrukturę.
To z kolei efekt innego procesu. Przedstawiciele organizacji przypomnieli o braku uwłaszczenia AL na majątku Aeroklubu Polskiego po przemianach ustrojowych w 1989 roku. Inne aerokluby regionalne przejęły mienie, co generuje im obecnie dochody m.in. z dzierżaw gruntów. W Lesznie w tym czasie działała jednak jeszcze Centralna Szkoła Szybowcowa, która również była częścią AP. Aeroklub Leszczyński ostatecznie jako jedyna organizacja była wyjątkiem od tej reguły.
Co więcej, miasto ma do zapłacenia Aeroklubowi Polskiemu jeszcze dwie raty za prawo użytkowania wieczystego. To kwota blisko trzech milionów złotych. Dariusz Zawirski w związku z tym poprosił radnych o wstrzymanie się z płatnością do czasu kongresu Aeroklubu Polskiego, który odbędzie się 14 marca. Wiceprezes AL złoży na nim wniosek o przekazanie tych pieniędzy Aeroklubowi Leszczyńskiemu.
Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Marek Wein przyznał, że na ten moment nie może nic obiecać. Zadeklarował, że w sprawie odbędzie się jeszcze jedno spotkanie w niedalekiej przyszłości.






