Żużlowcy pochodzący z Rosji i posiadający polskie obywatelstwo będą mogli wziąć w udział w przyszłorocznych rozgrywkach w Polsce. Zawodnicy powrócą po rocznej absencji, a kluby na kilka dni przed rozpoczęciem okienka transferowego mają już jasność w tej kwestii.
Szczegóły dotyczące ostatecznej decyzji w sprawie rosyjskich żużlowców przybliżył prezes Polskiego Związku Motorowego, Michał Sikora. W wywiadzie dla WP Sportowe Fakty zapowiedział, że od 1 listopada kluby będą miały możliwość podpisywania kontraktów z zawodnikami z Rosji. Dotyczy to jedynie tych, którzy posiadają polskie obywatelstwo. Pozostali Rosjanie z rodzimym paszportem i licencją nadal podlegać będą zawieszeniu zgodnie z obowiązującą decyzją Międzynarodowej Federacji Motocyklowej.
Zdaniem prezesa Polskiego Związku Motorowego cała sprawa musi być rozpatrywana zarówno z prawnego, jak i moralnego punktu widzenia. Co to znaczy? Chociażby to, że od prezesów klubów będzie zależało czy będą chcieli realizować kontrakty z żużlowcami pochodzącymi z Rosji.
Rosyjscy żużlowcy chcący na podstawie polskiego obywatelstwa wziąć udział w polskich rozgrywkach żużlowych będą musieli spełnić określone warunki. Wymagane będzie m.in. zdanie egzaminu licencyjnego. Do niego prawdopodobnie przystąpią zawodnicy, o których najbardziej się mówi – Artiom Łaguta i Andriej Kudriaszow. W nieco lepszej sytuacji znajduje się były zawodnik Fogo Unii Leszno, Emil Sajfutdinow, który polską licencję otrzymał już w 2010 roku. Zawodnik ten musi jedynie wystąpić o formalne odnowienie licencji.
- Polonia Leszno po raz drugi w sezonie przegrywa Derby Wielkopolski
- Gotówką w kasie MZK nie zapłacisz. Miasto podtrzymuje stanowisko dyrektora
- Przebudowa CKZiU w Lesznie. Powstaną nowoczesne sale i pracownie
- Muzyczne święto w Osiecznej. Wystąpią Oskar Cyms i Happysad
- Odsłonięcie pomnika 55. Poznańskiego Pułku Piechoty (zdjęcia)






