Podział punktów na stadionie miejskim. Dziś w ramach 21. kolejki IV ligi Polonia Leszno podjęła drużynę Huraganu Pobiedziska. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Spotkanie mogło wzbudzać sporo emocji, ponieważ oba zespoły w tabeli dzieli zaledwie jedno oczko, przez co walka o utrzymanie się w rozgrywkach robi się znacznie ciekawsza.
Pierwszy kwadrans nie spełnił jednak wymagań kibiców, ponieważ żadna z ekip nie stworzyła dogodnej sytuacji na zdobycie gola. Przełamanie nastąpiło w 19 minucie, kiedy to po rzucie rożnym piłkę do siatki leszczyńskiej drużyny umieścił Mykhailo Mzur. Strzelony gol dodał skrzydeł drużynie przyjezdnej, która zaledwie kilku minutach była bliska podwyższenia wyniku, jednak Jędrzej Dorynek pokazał, że tego dnia jest w dobrej formie. Mimo znaczącej dominacji w posiadaniu piłki gospodarze nie byli w stanie odpowiedzieć i do szatni zeszli przegrywając.
Po przerwie podopieczni Karola Misia zdominowali spotkanie i jedyne czego brakowało to szczęście, gdyż po strzale Mikołaja Juśkowiaka piłka obiła słupek bramki. Do wyrównania doszło w 77 minucie kiedy to fenomenalnym strzałem popisał się Michał Skrzypczak, co otworzyło spotkanie w końcowej fazie, albowiem obie drużyny chciały opuścić stadion z kompletem punktów.
Mimo zaciętej walki wynik nie uległ zmianie już do końca zawodów i obie drużyny podzieliły się punktami. Polonia po raz drugi z rzędu wywalczyła punkt po wznowieniu rozgrywek na wiosnę. Następny mecz drużyna z Leszna rozegra również przed własną publicznością, 1 kwietnia o godzinie 15:00 podejmą Kotwicę Kórnik.
- Recydywista z Leszna złamał trzy zakazy. Trafił do aresztu
- Zawodnicy Unii wrócili na tor. Pierwsze treningi i plan sparingów
- Radny Łukasz Woźniak utknął w Dubaju. „Na ten moment jest stosunkowo bezpiecznie”
- Miasto ogłosiło przetarg na budowę łącznika do Gronowa
- Konkurs na najlepszą inicjatywę pozarządową rozstrzygnięty






