Tymczasowy areszt na trzy miesiące zastosował sąd wobec 28-letniego Kamila K. podejrzanego o zabójstwo swojego starszego brata. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu dożywocie.
Do tragicznego zdarzenia doszło wieczorem w poniedziałek, 12 stycznia w jednym z domów w Mierzejewie. Jak wynika z ustaleń śledczych, pomiędzy braćmi doszło do gwałtownej kłótni. W jej trakcie 28-latek miał chwycić nóż kuchenny i kilkukrotnie ugodzić w okolice brzucha 39-letniego brata. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
W chwili ataku w domu przebywali również inni członkowie rodziny, którzy natychmiast wezwali pomoc. Po zdarzeniu podejrzany uciekł. W ręce policjantów trafił następnego dnia rano po nocnej obławie. Prokuratura zabezpieczyła materiał dowodowy, w tym nóż kuchenny, którym miał posłużyć się podejrzany.
Śledztwo w sprawie trwa.






